Zgłoś błąd

Zauważyłeś błąd w danych? Daj nam znać — poprawimy to.

Dziękujemy!

Twoje zgłoszenie zostało wysłane. Sprawdzimy je jak najszybciej.

O książce
Opis dostarczony przez wydawcę

CZASEM TRZEBA WYJECHAĆ, ŻEBY NAPRAWDĘ WRÓCIĆ DO SIEBIE.

Małżeństwo Luizy i Marcina może wydawać się idealne. Świetnie im się powodzi, oboje rozwijają swoje kariery i czerpią z życia w Warszawie tyle, ile się da. Dzieli ich tylko jedno. Święta Bożego Narodzenia.

Luiza je kocha i wierzy, że magia świąt potrafi zbliżać ludzi. Marcin najchętniej przespałby ten czas i za wszelką cenę unika rozmów na ten temat. Dlatego im bliżej Bożego Narodzenia, tym częściej para mija się w codziennym pośpiechu, zamiast naprawdę ze sobą rozmawiać.

Kiedy kolejna próba Luizy, by zarazić męża świąteczną radością, kończy się fiaskiem, kobieta postanawia spróbować czegoś zupełnie innego. W lutym zabiera Marcina do starego rodzinnego domu nad Biebrzą — z dala od luksusu, wygody i dobrze znanego im rytmu życia. Tutaj natura zagląda w okna, czas płynie wolniej, a sklep otwiera się tylko dwa razy w tygodniu.

W tej niezwykłej codzienności zaczynają wracać wspomnienia — o biedzie i bogactwie, o tym, co było kiedyś, i o tym, co oboje próbowali zostawić za sobą. Są też spotkania z mieszkańcami, ciekawskie spojrzenia, życzliwe gesty i porzucony cmentarz, który przypomina, że każda historia ma swoje korzenie.

Z dala od domu, do którego przywykli, Luiza i Marcin dostają coś, czego od dawna najbardziej im brakowało: czas, żeby się zatrzymać i naprawdę porozmawiać.

Bo niekiedy najważniejsze rzeczy przychodzą wtedy, kiedy przestajemy ich szukać.

A NA ŚWIĄTECZNY CUD TRZEBA CHWILĘ DŁUŻEJ POCZEKAĆ.

Wydanie (1)

Okładka: Zakład o cud
Miękka oprawa, ze skrzydełkami 28 października 2026

Harde Wydawnictwo

304 str.

ISBN 9788383438382