O książce
Opis dostarczony przez wydawcę
Po ukazaniu się jego debiutanckiego tomu Zbigniew Herbert napisał:
„Wiersze Pana znalazły w moich oczach nie tylko uznanie, ale [we mnie] prawdziwego amatora Pana poezji. Co mnie w nich uderza, to prostota, którą osiąga się zwykle po długich latach błądzenia, niemal przed śmiercią. Tu pewne niebezpieczeństwo zbytniej dosłowności, ale Pan tego – wiedziony przez naszego bożka Apolla – szczęśliwie unika...”
Pod względem bogactwa uczuć ostatnie tomy Mikołajewskiego przewyższają dokonania innych dzisiejszych poetów. Obok radości życia znajdujemy przeczucia śmierci – każdy nieomal wiersz przebiega przez całą skalę nastrojów od radosnego witalizmu do rozpaczliwej melancholii. Poeta ten potrafi też być magiem, czarodziejem - zna siłę fascynacji, jest uwodzicielski.
Piotr Matywiecki
lapidarium
jakkolwiek bym pisał narzeczami świata
i miał naręcza miłości w języku
ostrym jak rylec
nigdy nie napiszę niż ten dłutnik trwalszej
litery nieznacznie wywyższonej nad fale
i gałąź oliwną w dziobie gołębicy
oto jest mój pisarz i autor obrazów
obok całe tomy pewnie jeszcze lepszych
po których jeśli pisać to żeby wyjaśnić
dlaczego się żyje i za co się modli
żeby byli szczęśliwi
kiedy je pisali
jak ja kiedy za nich bez greki i wiary
Wydanie (1)
Wydawnictwo Literackie
92 str.
ISBN 9788308045329