Okładka: Szlakiem tułaczych zastępów

Szlakiem tułaczych zastępów

Zgłoś błąd

Zauważyłeś błąd w danych? Daj nam znać — poprawimy to.

Dziękujemy!

Twoje zgłoszenie zostało wysłane. Sprawdzimy je jak najszybciej.

O książce
Opis dostarczony przez wydawcę

Na Wielkanoc.

Żywicielko nasza, ziemio czarna,

Pod pług ciebie wzięto i pod bronę,

W łonie twojem plenne drzemią ziarna,

A my we świat twe dzieci rodzone.

                                        Kasprowicz

Wstał ranek pogodny i świeży.

Wyszło z za nieboskłonu dobre, poczciwe wiosenne słońce i uśmiechać się poczęło do wszego stworzenia i wszelakiej rzeczy.

Padły snopy złocistych promieni i na tę czarną ziemię, która dyszeć poczęła i budzić się z martwoty długich miesięcy zimowych i wonieć tymi zapachami, które tak biorą za serce każdego człowieka przyrodę miłującego...

Dyszała radośnie, ale i ciężko równocześnie, umęczona, przesiąknięta „gorącą żołnierską krwią młodą“, zryta granatami, skopana rowami strzeleckiemi, odrutowana, pokryta mogiłami — ziemia polska na kresach wschodnich...

Tyle burz przewaliło się przez nią, tyle nóg ją tratowało, tylu miała panów, którzy ją po macoszemu traktowali, nie pamiętając tego, co im już dała i coby jeszcze dać mogła...

Niewdzięczni, źli przywłaszczyciele!...

Aż oto do rodzonej Matki wrócili prawi, dobrzy synowie.

I już jej nie dadzą nikomu, ale najwyższą opieką otoczą, taką serdeczną synowską opieką...

Bo oni Ją kochają całą duszą!

Wydanie (1)

Okładka: Szlakiem tułaczych zastępów
Twarda oprawa 21 kwietnia 2017

Impuls

132 str.

ISBN 9788380952263