Okładka: Przywołując chwilę z biednymi słowami w tle

Przywołując chwilę z biednymi słowami w tle

Zgłoś błąd

Zauważyłeś błąd w danych? Daj nam znać — poprawimy to.

Dziękujemy!

Twoje zgłoszenie zostało wysłane. Sprawdzimy je jak najszybciej.

O książce
Opis dostarczony przez wydawcę

Wywołującemu przemienienia

„słowo” jawi się gestem magicznym,

ostatnią staje się deską ratunku

potrzebującemu zbawienia,

zasłoną dymną bywa dla złoczyńcy,

hermeneucie źródłem musi być znaczenia,

libertyn gra nim bez reguł

w niemocy zmysłów spełnienia,

pretekstem jest inkwizytorom wolności

szukającym pewności uwolnienia,

dla Don Juana bywa uwodzenia narzędziem

w samotności usprawiedliwieniach,

kapłanowi Boga mowę naśladuje,

nim dandys chciałby ozdobić naturę,

hedoniście konieczne nie musi być wcale...

A co z nimi wszystkimi czyni poeta?...

Poezję z wielości jego postaci uprawia w zapale.

Wydanie (1)

Okładka: Przywołując chwilę z biednymi słowami w tle
Miękka oprawa 11 kwietnia 2013

Wydawnictwo Poligraf

104 str.

ISBN 9788378561033