Zgłoś błąd
Zauważyłeś błąd w danych? Daj nam znać — poprawimy to.
Dziękujemy!
Twoje zgłoszenie zostało wysłane. Sprawdzimy je jak najszybciej.
O książce
Opis dostarczony przez wydawcę
Lgniemy do miłości jak ćmy do światła.
Krzysiek i Robert. Adam i Marcin. Dwa związki, w których od dłuższego czasu nie układa się najlepiej.
Pierwszą parę dopadła rutyna, a skrajnie różne charaktery mężczyzn utrudniają im znalezienie wspólnego rytmu. Druga – balansuje na granicy lojalności i zdrady. Gdy ich drogi krzyżują się na wrześniowej domówce, niespodziewana fascynacja przeradza się w coś więcej. Spotkania, wyjazdy, coraz śmielsze gesty oraz zbliżenia wywołujące motyle w brzuchu tworzą skomplikowaną więź.
Zawiła relacja skłania czterech mężczyzn do zawarcia układu, który już wkrótce przedefiniuje ich podejście do związków, miłości oraz samych siebie. Ale… czy więcej zawsze znaczy lepiej?
– A jak układa się tobie i Robertowi? – zapytał Adam.
Z chwilowego zamyślenia wyrwał go brodacz. Nawet nie zauważył, gdy zawieszony w swojej głowie wpatrywał się w ćmę, która spacerowała po ścianie w kącie pokoju.
– Nam? No chyba w porządku. – Wzruszył ramionami i dokończył drinka.
– To nie jest mocna odpowiedź.
– Bo to nie był mocny drink – zaśmiał się Krzysiek. Mocny czy nie mocny, powinno być mu już w tym stanie wszystko jedno.
– A teraz tak szczerze? – dopytał Marcin. – Nie mówmy o tych, których nie ma, więc powiedz, czego na przykład ci brakuje.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
Wydanie (1)
Novae Res
402 str.
ISBN 9788383737928