Witold Łanowski
1 książka
Witold „Lanny” Łanowski urodził się 8 czerwca 1915 r. we Lwowie. Od młodości przejawiał ogromne uzdolnienia sportowe. Podczas nauki w Szkole Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie został mistrzem Sił Powietrznych w biegach przełajowych, reprezentował także lotnictwo w strzelaniu i narciarstwie. Kurs wyższego pilotażu w Grudziądzu skończył z pierwszą lokatą. Podczas ewakuacji z Dęblina we wrześniu 1939 r. z grupą innych pilotów został wzięty do niewoli przez wojska sowieckie. Udało mu się uciec, przez Rumunię dotarł do bazy Lyon-Bron we Francji. Sytuacja w obozie była ciężka, a bezczynność doprowadziła do buntu. Jednym z przywódców był Łanowski. Aresztowany, po poddaniu się Francji uciekł z więzienia do Anglii. Na Wyspach wciąż był na cenzurowanym. Polski konsul w Londynie załatwił mu potajemnie przydział na instruktora, w rezultacie czego w grudniu 1941 r. trafił do 308. dywizjonu. Potem dostał przydział do 317. dywizjonu, a w maju 1943 r. objął dowództwo eskadry w 302. dywizjonie. W maju 1944 r. wytypowano go na dowódcę dywizjonu, ale „góra” utrąciła jego kandydaturę. Zaproponowano mu pracę za biurkiem. Z pomocą przyjaciół trafił do 56. Grupy Myśliwskiej USAAF. W tym czasie latający w niej as myśliwski Francis Gabreski ściągnął do swojego 61. dywizjonu grupę polskich pilotów – wkrótce dołączył do nich także Łanowski. Tzw. komisja Bajana zaliczyła mu tylko dwa zwycięstwa, które odniósł, latając w Polskich Siłach Powietrznych, nie uwzględniła jednak czterech zestrzeleń z okresu służby w USAAF. Po wojnie Witold Łanowski osiedlił się w Anglii, do 1957 r. latał w RAF jako pilot transportowy. W 1955 miał wypadek, który na rok wyłączył go z latania.W roku 1962 został najemnikiem w organizowanym przez Jana Zumbacha lotnictwie Katangi. Po dwóch latach wrócił do Anglii. Zmarł 16 września 1993 roku w Londynie. Za czyny wojenne odznaczony m.in. Krzyżem Walecznych, amerykańskim Zaszczytnym Krzyżem Lotniczym (DFC) oraz Medalem Lotniczym.
Zgłoś błąd
Zauważyłeś błąd w danych? Daj nam znać — poprawimy to.
Dziękujemy!
Twoje zgłoszenie zostało wysłane. Sprawdzimy je jak najszybciej.